Żywność ekologiczna to dziś temat rzeka. Na stronie NutritionFacts.org, której autorem jest dr Michael Greger znalazłam o niej kilka ciekawych informacji. W jednym z badań, ludzie postrzegali ekologiczne ciasteczka Oreo jako bardziej dietetyczne od konwencjonalnych, przez co jedli ich więcej. Łatwiej też usprawiedliwiali rezygnację z treningu po zjedzeniu ekologicznego deseru. Uczestnicy innego badania wierzyli, że tyle samo osób umiera z powodu pestycydów w żywności konwencjonalnej, ile ginie w wypadkach samochodowych w USA. Jedzenie żywności konwencjonalnej miałoby być tak samo niebezpieczne jak palenie codziennie paczki papierosów.

W związku z tym, że tego typu przekonania szerzą się jak grypa, postaram się wziąć pod lupę zagadnienie żywności ekologicznej. Co ten termin oznacza w praktyce? Jakie są rzeczywiste różnice w porównaniu z konwencjonalną? Czy można ją nazwać zdrowszą? Czy żywność konwencjonalna naprawdę jest niebezpieczna?

Żywność ekologiczna-co to znaczy?

Uprawa/hodowla ekologiczna odbywa się w certyfikowanych gospodarstwach, a od konwencjonalnej odróżnią ją ściślejsza kontrola na każdym etapie produkcji. Według obowiązującego Rozporządzenia nr 834/2007 w sprawie produkcji ekologicznej i znakowania produktów ekologicznych:

  • wszystkie techniki powinny zapobiegać zanieczyszczeniu środowiska
  • należy dbać o żyzność gleby i zapobiegać jej erozji bez użycia rozpuszczalnych nawozów
  • stosowanie dodatkowych nawozów mineralnych, środków poprawiających żyzność gleby i środków ochrony roślin powinna być ostatecznością
  • zabronione jest stosowanie GMO
  • jeśli to możliwe, zwierzęta powinny mieć dostęp do otwartej przestrzeni lub pastwisk
  • zwierzęta powinny być karmione paszami ekologicznymi
  • żywność przetworzona powinna być oznaczona jako ekologiczna, tylko jeżeli wszystkie lub niemal wszystkie składniki pochodzenia rolnego są ekologiczne

Nie ma żywności ekologicznej bez certyfikacji. Na opakowaniu musi znaleźć się logo produktów ekologicznych i numer identyfikacyjny jednostki certyfikującej. Wszystkie inne znaki, sugerujące że produkt jest ekologiczny (takie jak zastępowanie „o” obrazkiem jabłka w słowie „eko”) są manipulacją i wprowadzaniem konsumenta w błąd.

żywność ekologiczna certyfikat

1. Produkty pochodzenia roślinnego

Pestycydy

Do pestycydów zaliczamy syntetyczne lub naturalne substancje nazywane środkami ochrony roślin (ŚOR), dzielące się na fungicydy, herbicydy i insektycydy. Stosuje się je w celu ochrony roślin przed szkodnikami. Przed dopuszczeniem do użycia są badane, a ich stosowanie jest ściśle regulowane. Stwierdzenie, że żywność organiczna jest niepryskana to mit. W gospodarstwie ekologicznym stosuje się pestycydy spełniające wymogi produkcji ekologicznej, czyli naturalne, co nie oznacza, że nie mogą być silnie toksycznetutaj lista takich środków.

Co mówią badania?

Wyniki badań rzeczywiście potwierdzają, że żywność ekologiczna zawiera o wiele mniej pozostałości pestycydów. Ale ich autorzy zgodnie wskazują na fakt, że w żywności konwencjonalnej też w znacznej większości nie przekracza się dopuszczalnych norm.

W 2018r Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) opublikował raport dotyczący pozostałości pestycydów w żywności z krajów UE, Norwegii i Islandii. Analizowano żywność roślinną, zwierzęcą, importowaną, ekologiczną i produkty dla dzieci. Stwierdzono, że ponad 96% próbek mieściło się w granicach prawa, czyli nie przekraczało przyjętej normy maksymalnego dopuszczalnego poziomu pozostałości (MRL). Wywnioskowano, że zgodnie z obecną wiedzą naukową mało prawdopodobne jest, aby długotrwałe narażenie na pestycydy stanowiło zagrożenie dla zdrowia konsumentów. 

Warto podkreślić, że EFSA jest najważniejszą niezależną europejską agencją zajmującą się bezpieczeństwem żywności. Ta sama organizacja w 2018r przeanalizowała również 28,912 próbek żywności konwencjonalnej i 1940 próbek żywności ekologicznej. Pozostałości pestycydów stwierdzono w 44% próbek z rolnictwa konwencjonalnego i 6,5% próbek z ekologicznego. MRL przekroczono jedynie w 1,2% próbek żywności konwencjonalnej. Przekroczenie tej normy sprawia, że produkt staje się nielegalny, ale nie oznacza jeszcze zagrożenia dla zdrowia człowieka. 

„Normy dotyczące dopuszczalnych poziomów pozostałości są ustalane tak, aby poziomy pozostałości nawet wielokrotnie wyższe niż określone w przepisach, były dla naszych organizmów bezpieczne – nawet przy codziennym spożyciu”, pisze Joanna Gałązka, doktor nauk rolniczych w artykule na temat pestycydów na blogu dr Damiana Parola. Właśnie do tego obszernego artykułu odsyłam po więcej informacji na temat pestycydów w żywności.

Dr Michael Greger, NutritionFacts.org

Korzyści z jedzenia konwencjonalnych owoców i warzyw znacznie przewyższają niewielkie ryzyko związane z pestycydami. Ale po co akceptować jakiekolwiek ryzyko, kiedy można wybrać produkty ekologiczne? Zgadzam się, ale nigdy nie powinniśmy pozwalać, by obawy o pestycydy powstrzymywały nas przed zajadaniem się jak największą ilością owoców i warzyw.

Metale ciężkie

Do metali ciężkich zanieczyszczających żywność zaliczamy kadm, ołów, rtęć czy arsen. Głównym źródłem kadmu w żywności są nawozy mineralne, a na jego niższą dostępność wpływa między innymi zawartość materii organicznej w glebie. I rzeczywiście wyniki metaanaliz wskazują na niższe stężenie tego pierwiastka w żywności ekologicznej. Z kolei w przypadku ołowiu, rtęci czy arsenu nie odnotowano różnic pomiędzy rolnictwem eko i konwencjonalnym.

Wartość odżywcza

W celu rzetelnego porównania żywności ekologicznej i konwencjonalnej należałoby przeprowadzić dwa rodzaje badań. Analizę składu tej żywności pod kątem zawartości składników odżywczych i zanieczyszczeń oraz badania kohortowe z udziałem ludzi. Pierwsze są przeprowadzane, ale nie zawsze uwzględniają takie zmienne jak żyzność gleby i czynniki środowiskowe. Drugich na dzień dzisiejszy jest bardzo niewiele.

Wbrew powszechnym opiniom, celem produkcji ekologicznej nie jest otrzymanie żywności o wyższej wartości odżywczej. Eko-żywność nie musi być bogatsza w składniki odżywcze. Może, ale nie musi.

W bardzo obszernym przeglądzie z 2016r stwierdzono, że ekologiczne warzywa i owoce charakteryzują się wyższą zawartością polifenoli i witaminy C. Z kolei konwencjonalne zawierają zazwyczaj więcej karetonoidów. Polifenole to substancje wydzielane przez rośliny w celu ochrony. Według jednej z teorii, przyczyną mogą być syntetyczne nawozy, a dokładnie ich brak w produkcji ekologicznej. Rośliny kierują więc więcej zasobów na własną ochronę, a mniej na wzrost. Polifenole mają dla nas szczególne znaczenie ze względu na swoją aktywność antyoksydacyjną. Ich większa zawartość to bezsprzecznie zaleta żywności eko.

Według niektórych badań, ekologiczne zboża zawierają więcej magnezu i cynku, ale większość publikacji wskazuje jednak na bardzo podobne wartości. Generalnie różnice w zawartości składników odżywczych uznano za zbyt małe, by mogły mieć praktyczne znaczenie w dobrze odżywionej populacji.

2. Produkty pochodzenia zwierzęcego

Antybiotyki

W hodowli ekologicznej stosowanie antybiotyków jest silnie ograniczone. Dozwolone jest stosowanie antybiotyków w celach leczniczych, przy zachowaniu dłuższego okresu karencji niż w przypadku produkcji konwencjonalnej. Ze względu na mniej intensywną hodowlę, w gospodarstwach ekologicznych zazwyczaj zapotrzebowanie na antybiotykoterapię jest niższe, a zwierzęta rzadziej rozwijają choroby charakterystyczne dla konwencjonalnej, bardziej intensywnej produkcji.

W Polsce od 2004r stosowanie antybiotyków jako hormonów wzrostu w hodowli zwierząt jest całkowicie zakazane. Podawanie antybiotyków w hodowli konwencjonalnej jest dopuszczone w uzasadnionych przypadkach (w celach leczniczych) i podlega kontroli, jednak według Najwyższej Izby Kontroli obowiązujący nadzór jest nieskuteczny, a dokumentacja lekarsko-weterynaryjna nie oddaje rzeczywistości. Uważa się, że zbyt częste stosowanie antybiotyków i nieprzestrzeganie okresu karencji przyczynia się do lekooporności bakterii i obniża skuteczność leczenia również u ludzi. Poza tym nawet bardzo niskie dawki mogą powodować reakcje alergiczne w różnej formie u osób z nadwrażliwością, mówi się też o wpływie pozostałości antybiotyków na ilościowy skład mikrobiomu jelitowego. Dlatego ekologiczna żywność pochodzenia zwierzęcego może być dobrym sposobem na walkę ze wspomnianymi problemami. Gdybym jadła mięso, to właśnie ono przede wszystkim kupowałabym w wersji ekologicznej.

Kwasy tłuszczowe

Różnice w zawartości składników odżywczych w przypadków produktów zwierzęcych są przede wszystkich odzwierciedleniem spożywanych przez zwierzęta pasz (trawa i koniczyna czerwona vs soja, zboża, kukurydza). Dlatego nie dziwi fakt, że zarówno mięso, jak i mleko i jajka z gospodarstw ekologicznych wykazują wyższe stężenie wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 i korzystniejszy stosunek omega-3 do omega-6. Poza tym ekologiczne mleko zawiera więcej sprzężonego kwasu linolowego (CLA) o silnych właściwościach prozdrowotnych. Wyniki te uznano za prawdopodobne, jednak należy wziąć pod uwagę, że sposób karmienia może różnić się w zależności od gatunku zwierzęcia i kraju.

Składniki mineralne

Wyniki niedawno opublikowanej metaanalizy wskazują na niższą zawartość jodu i selenu, a wyższą żelaza, karetonoidów i witaminy E w mleku ekologicznym. Jednak różnice były raczej skromne i oparte tylko na kilku badaniach.

3. Produkty przetworzone

Wracając do statystyk z początku wpisu- co z eko słodyczami, chipsami? Według dr Michaela Gregera, mamy tendencję do przeceniania żywności eko, łatwiej nam zjeść jej więcej, czasami stawiamy nawet znak równości między produktem ekologicznym a dietetycznym. Ekologiczne śmieciowe jedzenie to wciąż śmieciowe jedzenie. I to chyba dobry moment na dwa krótkie pytania, które zadałam dr Damianowi Parolowi:

Dr Damian Parol, damianparol.com

Jaka grupa spożywcza jest szczególnie warta/niewarta wymiany na wersję ekologiczną? Mogę jeszcze jakoś zrozumieć spożywanie żywności ekologicznej takiej jak warzywa i owoce, ale uważam że spożywanie wysoko przetworzonych produktów ekologicznych nie może mieć żadnego sensu. Chodzi głównie o wszystkie eko-słodycze, które nadal mają bardzo dużo kalorii, a ewentualna lepsza wartość odżywcza i tak została wytracona w procesie produkcji. 

Czy wymiana żywności na ekologiczną może mieć jakiekolwiek pozytywne konsekwencje zdrowotne? Niektóre badania sugerują, że ryzyko nowotworów jest mniejsza u osób jedzących eko. Zakładając, że nie jest to kwestia innych czynników (większego zasobu portfela, większego dostępu do służby zdrowia, większej świadomości żywieniowej itp.) to jest to jakaś korzyść. Ale efekt jest bardzo, bardzo mały i moim zdaniem to zupełnie pomijalne. 

 

EKOLOGICZNE ≠ ZDROWE

EKOLOGICZNE ≠ NISKOKALORYCZNE

Ostatecznie wybór i tak należy do każdego z nas. Żywność ekologiczna bezsprzecznie ma swoje zalety i może przewyższać konwencjonalną, ale nie musi. Wszystko zależy od tego, co dokładnie analizujemy i na czym najbardziej nam zależy. Oczywiście dobrostan zwierząt czy wpływ na środowisko to zupełnie inny temat, a do tego tak szeroki, że zasłużył na osobny wpis. 

Nie jestem przeciwniczką produkcji ekologicznej. Bardzo się cieszę, że taka inicjatywa powstała i aktywnie się rozwija. Ale wszystko róbmy świadomie. Nie dajmy sobą manipulować, nie wmawiajmy sobie rzeczy, na których istnienie nie ma dowodów. Jeśli chcemy i możemy sobie na to pozwolić, to wybierajmy żywność eko. Ale nie bójmy się też jeść tej konwencjonalnej : )

W kontekście zdrowotności, zdecydowanie większe znaczenie ma ile warzyw i błonnika zjadamy, jak często jemy produkty bogate w tłuszcze nasycone i trans, sól, cukry proste, jak często smażymy na głębokim tłuszczu. Nad tym pracujmy każdego dnia w pierwszej kolejności : )

Źródła:

  1. Nutritionfacts.org https://nutritionfacts.org/video/are-organic-foods-more-nutritious/
  2. https://www.gov.pl/web/rolnictwo/rolnictwo-ekologiczne1
  3. https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-stosowaniu-antybiotykow-w-nbsp-hodowli-zwierzat-w-nbsp-woj-lubuskim.html
  4. Axel Mie i wsp., Human health implications of organic food and organic agriculture: a comprehensive review, 2017
  5. C. Smith-Spangler i wsp., Are Organic Foods Safer or Healthier Than Conventional Alternatives?A Systematic Review, 2012
  6. J.M. Garcia i wsp., Organic versus conventional food: A comparison regarding food safety, 2016
  7. A.L. Brantsæter i wsp., Organic Food in the Diet: Exposure and Health Implications, 2016
  8. The 2016 European Union report on pesticide residues in food

  9. EFSA, Monitoring data on pesticide residues in food: results on organic versus conventionallyproduced food

 

6 Replies to “Żywność ekologiczna: oczekiwania vs rzeczywistość”

  1. Powiem Ci, że łatwo wpaść w pułapkę zdrowej, zywności eko. Ludzie łapią się na napisy typu: „bio”, „eko” itp. I nie sprawdzają czy faktycznie dany produkt posiada certyfikat i faktycznie jest ekologiczny. Prawdą jest, że sięgając po produkty ekologiczne łatwiej jest nam usprawiedliwić brak treningu czy jakieś małe grzeszki

    1. Tak, dokładnie! Tak jak napisałam, nie mam nic przeciwko wybieraniu żywności ekologicznej, ale widzę często że ludzie zbyt łatwo się nabierają 🙁 Niestety żywność eko nie jest cudownym wynalazkiem i sama w sobie nie zniweluje błędów w diecie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *