Związki hormonalnie czynne- mówi się o nich coraz więcej, a wciąż za mało. Czym właściwie są te substancje i skąd wokół nich tyle szumu? Dziś spróbuję rozwinąć ten temat. Opiszę też dlaczego warto ich unikać (szczególnie będąc kobietą w ciąży, karmiącą lub małym dzieckiem) i jak zrobić to szybko i sprawnie.

1. Czym są związki hormonalnie czynne?

Związki hormonalnie czynne, czyli endocrine disrupting chemicals (EDCs) to związki chemiczne występujące powszechnie w naszym otoczeniu. Pierwszą rzeczą, jaką powinniśmy o nich wiedzieć jest fakt, że ekspozycja na nie może powodować zaburzenia hormonalne u zdrowych osób. A poddani tej ekspozycji- jesteśmy wszyscy. Dzieje się tak, ponieważ budowa EDCs jest podobna do budowy hormonów steroidowych (estrogeny, androgeny i progesteron). Mogą więc naśladować nasze hormony, zaburzać ich działanie lub oddziaływać z ich receptorami, powodując zaburzenia gospodarki układu dokrewnego.

Zacznijmy od tego, że codziennie mamy kontakt z całą masą różnych związków aktywnych hormonalnie. Obecnie znamy ponad 1400 takich substancji. Niektóre z nich wykorzystujemy w kontrolowany sposób- jako pigułki antykoncepcyjne czy substytuty hormonów tarczycy. Natomiast większość z nich to związki, o których istnieniu nie mamy nawet pojęcia. Są to głównie zanieczyszczenia środowiska i substancje wykorzystywane w produkcji plastikowych opakowań do żywności, kosmetyków, leków, a nawet zabawek dla dzieci.

2. Gdzie się znajdują?

Główne substancje, z którymi mamy kontakt na co dzień to:

  • Bisfenol A (BPA)– jest bardzo szeroko rozpowszechnionym środkiem chemicznym. Stosowany jest jako plastyfikator. Znajduje się więc w plastikowych opakowaniach do żywności, butelkach (dopiero od niedawna nie ma go w butelkach dla niemowląt!), tworzywach sztucznych, zabawkach i smoczkach dla dzieci, opakowaniach kosmetyków, paragonach i wydrukach z bankomatów.
  • Ftalany- również zaliczane do plastyfikatorów. Znajdziemy je w kosmetykach takich jak mydło, szampony, lakiery do włosów i paznokci; w produktach z poliwinylu, czyli plastikowych woreczkach; środkach czyszczących i detergentach.
  • Polichlorowane bifenyle- związki powszechnie zanieczyszczające środowisko. Ulegają bioakumulacji w kolejnych ogniwach łańcucha pokarmowego. To dlatego za główne źródło narażenia na nie uznaje się zanieczyszczoną żywność (mięso i ryby).
  • Dioksyny– również zaliczane do trwałych zanieczyszczeń organicznych, w związku z czym głównym źródłem jest zanieczyszczona nimi żywność.

zwiazki hormonalnie czynne zrodla3. Jak wnikają do mojego organizmu?

Najważniejszą informacją jest to, że związki endokrynnie czynne mogą przechodzić przez barierę łożyskową. Obecność bisfenolu A stwierdzono w łożysku i krwi pępowinowej, mleku matki, moczu i krwi noworodków oraz w płynie owodniowym. Dlatego szczególnie podkreśla się potrzebę unikania tych związków przez kobiety ciężarne i karmiące.

Ale w jaki sposób przedostają się z opakowań i środowiska do naszych organizmów?

  • BPA migruje do żywności w wyniku uszkodzenia, zgniecenia plastiku lub działania wysokiej temperatury (dlatego nie podgrzewamy plastikowych naczyń i pudełek w mikrofalówce!). Ryzyko wzrasta też wtedy, gdy opakowanie ma kontakt z płynami mocno kwaśnymi lub zasadowymi (soki) albo kiedy często użytkujemy dany przedmiot (podczas wielokrotnego przemywania wodą BPA jest wypłukiwany z tworzywa na zewnątrz).
  • Ftalany również mogą migrować z opakowań do produktu, dlatego skażoną nimi żywność uznaje się za główne źródło narażenia. Poza tym migrują też do powietrza i kurzu (możemy więc je wdychać), a także do kosmetyków (z którymi wklepujemy je w skórę).
  • Ważnym źródłem EDCs w naszej kuchni są plastikowe przybory kuchenne, a to dlatego, że niemal codziennie używamy ich w wysokich temperaturach. Tworzymy więc świetne warunki do przechodzenia EDCs wprost do naszego jedzenia.
  • Z kolei polichlorowane bifenyle oraz dioksyny zanieczyszczają środowisko, trafiają więc do organizmów zwierząt, a potem również ludzi. Niestety, mamy niewielką kontrolę nad tym, czy żywność, którą zjadamy jest nimi rzeczywiście zanieczyszczona i w jakim stopniu.

3. Co powodują?

Wpływ EDCs na zdrowie człowieka jest od wielu lat przedmiotem badań, jednak wyniki tych badań są do dziś niejednoznaczne. Jest tak najprawdopodobniej dlatego, że codziennie mamy kontakt nie z jednym, lecz całą masą różnych, oddziałujących na siebie substancji. Utrudnia to prowadzenie badań i interpretację wyników.

Obserwuje się na przykład związek między zwiększonym narażeniem na EDCs w ostatnich latach (ze względu na rozwój przemysłu) a częstszym występowaniem zaburzeń płodności, wnętrostwa, nowotworów hormonozależnych i przedwczesnego dojrzewania młodych dziewcząt i chłopców.

Trwają również badania nad ich związkiem z zespołem wielotorbielowatych jajników (PCOS), cukrzycą typu 2, otyłością czy chorobami tarczycy. Najbardziej niepokojące jest jednak to, że ekspozycja kobiet w ciąży i matek karmiących na te związki może prowadzić do wad rozwojowych dziecka. Co więcej, wady te mogą nie wystąpić od razu, lecz objawić się wiele lat później.

4. Jaka ekspozycja jest już niebezpieczna?

Niestety, odpowiedź brzmi: nie wiadomo. Nie znamy odpowiedzi na to pytanie, ponieważ każdy z nas narażony jest na działanie wielu substancji w tym samym czasie. Część związków chemicznych, z którymi mamy kontakt nie została nigdy przebadana pod kątem aktywności hormonalnej. Oddziaływanie pojedynczej substancji czynnej hormonalnie najprawdopodobniej nie jest dla nas groźne. Ale ekspozycja przeciętnego człowieka to przecież nie pojedyncza substancja, lecz całe ich mnóstwo.

Według stanowiska Polskiego Towarzystwa Endokrynologicznego, EDCs mogą wykazywać aktywność biologiczną (wpływ na organizm) nawet w niewielkich dawkach. Często dawki są niższe niż te, dla których wykazano toksyczne działanie. Co więcej, ostatnio mówi się o tym, że ekspozycja na małe dawki przez wiele lat może być dla nas bardziej niebezpieczna. Wszystko dlatego, że związki hormonalnie czynne kumulują się w wątrobie i tkance tłuszczowej.

Według raportu The Endocrine Society, międzynarodowej organizacji medycznej:

The Endocrine Society

Nawet jeżeli nie udowodniono jednoznacznie, że dany związek chemiczny wpływa na występowanie danej choroby, ale nie dowiedziono też z całą pewnością, że jest bezpieczny dla zdrowia człowieka, należy uznać, że jest niebezpieczny.

5. Jak sprawdzić, jak bardzo jestem na nie narażony?

Zachęcam do wypełnienia ankiety na stronie Detoxed.pl. Ankieta ocenia stopień narażenia na EDCs i jest podzielona na kilka części, na przykład remont, kosmetyki, kuchnia, jedzenie, samochód czy praca. Jej wypełnienie trwa nie więcej niż 5 minut. Po skończeniu, otrzymasz analizę swojego narażenia z podziałem na pomieszczenia w domu i ogólną ocenę ryzyka.

jak ograniczyc ekspozycje na edc

6. Co mogę zrobić?

Niestety nie mamy wpływu na bardzo dużą część naszej ekspozycji na związki endokrynnie czynne. Tym bardziej, warto zminimalizować to, nad czym mamy kontrolę. Poniżej kilka praktycznych i łatwych sposobów jak to zrobić:

  • Do przechowywania żywności stosuj szklane pojemniki i słoiki, ewentualnie plastiki oznaczone cyfrą 2 (HDPE) i 5 (PP – polipropylen).
  • Kupując produkty w opakowaniach, kieruj się poniższą infografiką. Szukaj napisu "BPA free", ale pamiętaj, że nie oznacza on całkowitego bezpieczeństwa. Aktualnie do opakowań wolnych od BPA dodaje się inne, równie szkodliwe BPS, BPF czy BPB!
  • Dlatego najlepiej ogranicz kupowanie plastikowych butelek, kawy w jednorazowych kubkach, plastikowych opakowań, folii, styropianowych opakowań na wynos i torebek do minimum. Szczególnie dotyczy to kobiet w ciąży, karmiących i małych dzieci.
  • Jeśli już kupisz coś w plastiku- przełóż do szkła lub owiń w papier.
  • Nie podgrzewaj plastikowych naczyń i pojemników, nie wlewaj do nich gorących płynów (szczególnie do oznaczonych cyfrą 7- inne).
  • Butelek PET (od wody, soków, mleka) nie zostawiaj na słońcu, nie myj i nigdy nie używaj ponownie. Pij wodę, nie butelkę!
  • Nie gotuj kaszy i ryżu w woreczkach! Przerzuć się na kupowanie luzem sypkich produktów, wcale nie trwa to dłużej, a jest sporo tańsze.
  • Wymień plastikowe przybory kuchenne na drewniane.
  • Dodatkowo rozważ wymianę kosmetyków na takie w szklanych pojemniczkach, żel pod prysznic na mydło, a szampon na szampon w kostce. Sprawdzaj dokładnie z jakiego tworzywa wykonane są zabawki i smoczki dla dzieci!

związki hormonalnie czynne oznakowanie

dr n. o zdr. Aleksandra Konieczna, facebook.com/detoxedlifestyle

Jeśli chodzi o opakowania do żywności, to tak naprawdę szkło i stal nierdzewna powinna królować w domu. Najbezpieczniejszy na dzień dzisiejszy z tworzyw sztucznych wydaje się być nr 5 (PP) tj. polipropylen. Problem pojawia się gdy przedmioty są dość cienkie, istnieje wtedy większe ryzyko uwalniania się mikroplastiku. Nr 1 (PET) nie powinniśmy używać wielokrotnie, więc jeśli można, to najlepiej znaleźć inne opcje dla tego rozwiązania. Względnie bezpieczny jest również nr 2 (HDPE) jednak nie wiemy czy na etapie produkcji nie użyto plastyfikatorów (np. ftalanów), które należą do związków endokrynnie czynnych.
Unikamy opakowań oznaczonych 3,(4),6 oraz 7. Te ostatnie to czasami „inne” lub „other”. I jeśli nie jest to opakowanie biodegradowalne (bo tak też mogą być oznaczone), to często zdarzało się, że były one źródłem różnych ED (np. bisfenoli).
Ważne jest (jeśli już musimy użyć pudełek z tworzyw sztucznych) aby nie zmieniać im temperatury (czyli na pewno nie od lodówki do mikrofalówki), nie podgrzewać i nie skrobać (mówiąc krótko unikać uszkodzeń mechanicznych).

Tak naprawdę ekspozycja na EDCs to kolejny argument na ograniczenie plastiku. Dla niektórych może nawet najistotniejszy ze wszystkich. Po więcej praktycznych porad i masę informacji o EDCs zapraszam na facebooka Detoxed Lifestyle Challenge- stronę prowadzoną przez naukowców, poświęconą w całości właśnie temu tematowi. Warto się zainteresować : )

Źródła:

  1. Karolina Kulik-Kupka i wsp., Wpływ dysruptorów endokrynnych na funkcje organizmu, 2017
  2. Danuta Rogala i wsp., Bisfenol A – niebezpieczny związek ukryty w tworzywach sztucznych, 2016
  3. Aleksandra Rutkowska i wsp., Stanowisko Polskiego Towarzystwa Endokrynologicznego dotyczące związków endokrynnie czynnych (EDC), 2015
  4. EDC-2: The Endocrine Society's Second Scientific Statement on Endocrine-Disrupting Chemicals, 2015

5 Replies to “Związki hormonalnie czynne (EDC) w opakowaniach twojego jedzenia”

      1. U mnie niestety się używa plastikowych rzeczy typu butelki… Chyba zamienię kupowanie wody w butelkach na dzbanki z filtrem… Zawsze to lepiej…

        1. Zdecydowanie polecam, warto ograniczyć plastik z wielu względów 😊 Pamietaj, żeby sprawdzic tworzywo z ktorego wykonany jest dzbanek- najlepiej by byl szklany : )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *